Government says personal income rose 1.1% in February, while spending rose 0.7%. The stronger-than-expected report was mainly due to „special factors” in January.

More than one in four U.S. businesses operating in China have experienced the breach or theft of proprietary data or trade secrets, according to a new survey.

French President Francois Hollande changes his 75% tax rate proposal, shifting burden from individuals to businesses that pay salaries over 1 million euros.

Defense Secretary Chuck Hagel announced that some 800,000 civilian workers will face 14 days off unpaid days through September, down from 22 days. Congress gave the agency room to help blunt cuts.

Facebook’s stock market debut left founder and CEO Mark Zuckerberg with a paper fortune currently valued at $13 billion — and a 2012 tax bill of around $1.1 billion.

Single mom Laurie Vroman is going to defer federal student loan payments as she struggles to make ends meet from the pay cut she’ll take due to government furloughs.

Final fourth quarter GDP report shows economy grew at a 0.4% rate, much better than the near-zero growth in previous estimates.

Banks in Cyprus open their doors for first time in nearly two weeks with strict controls on amount of cash people can withdraw.

Opłacanie abonamentu RTV to obowiązek każdego, kto posiada odbiornik telewizyjny lub radiowy. Tylko nieliczni mogą być z niego zwolnieni (m.in. osoby, które ukończyły 75 rok życia, niesłyszący i głuchoniemi). Wielu jednak Polaków od tego obowiązku ucieka. Słaba jakość nadawanych materiałów, nierealizowanie misji publicznej czy po prostu – nieoglądanie telewizji – to najczęstsze usprawiedliwienie osób, które abonamentu nie opłacają. Niestety, to żadne wytłumaczenie. Płaci się bowiem nie za to, co nadaje telewizja, ale za samo posiadanie odbiorników. Takie jest polskie prawo i będzie obowiązywało jeszcze co najmniej przez rok.  Jego egzekwowaniem zajmuje się Poczta Polska, a do pomocy zaangażowała skarbówkę. Walczą o grubo ponad 2 mld zł.

Poczta ściga dłużników

Od czerwca ubiegłego roku Poczta Polska wysyła osobom uchylającym się od opłacania abonamentu upomnienia, w których domaga się uregulowania zaległości sięgających pięciu lat wstecz. Jeśli w ciągu siedmiu dni na konto Poczty Polskiej nie wpłynie kwota, o jaką się upomina, egzekwowanie długu przejmuje Urząd Skarbowy. Wzmożone działania Poczty wynikają z rosnącego długu abonamentowego. Z ostatnich danych Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wynika, że na koniec 2012 roku zaległości Polaków z tytułu abonamentu RTV wyniosły 2 mld 265 mln zł. Dłużej niż miesiąc z opłatami zalegało ponad 2,9 mln osób, a średnia ich zaległość wynosiła 773,78 zł. Monika Bąk, rzecznik prasowy KRRiT mówi, powołując się na dane Głównego Urzędu Statystycznego, że w Polsce jest ok. 14 mln 500 tys. gospodarstw domowych. Według stanu na dzień 31 grudnia 2012 roku: zarejestrowane odbiorniki radiofoniczne i telewizyjne posiadało nieco ponad 6 mln gospodarstw, a zwolnionych z opłat jest 2,7 mln. Zobowiązanych do wnoszenia opłat abonamentowych jest prawie 4 mln gospodarstw, z czego tylko 1 mln wnosi opłaty terminowo, a 2,9 mln gospodarstw zalega z płatnościami. Osoby uchylające się od płacenia abonamentu można więc podzielić na dwie grupy. Pierwsza – to osoby, które odbiorniki zarejestrowały, ale uchylają się od uiszczania za nie opłaty; druga – to osoby, które nie dokonały rejestracji posiadanego sprzętu RTV. Warto podkreślić, że w tej ostatniej grupie są również przedsiębiorcy. – Z liczby ok. 3870 tysięcy podmiotów gospodarczych działających w Polsce (przedsiębiorstw, instytucji, firm, spółek cywilnych oraz osób fizycznych

prowadzących działalność gospodarczą itp.) zarejestrowane odbiorniki RTV posiada zaledwie 191,5 tysiąca z nich  (4,9%) – mówi Monika Bąk.

Oglądają, ale nie płacą

Odbiorników nie rejestrują, chcąc w ten sposób uniknąć płacenia za nie abonamentu. Nie zachęca do tego wciąż rosnąca wysokość opłaty. W 2012 roku miesięczny abonament za używanie odbiornika telewizyjnego i radiofonicznego wynosił 18,50 zł, obecnie – 18,65 zł. W przypadku opłaty rocznej jest to wzrost w wysokości 1,6 zł (ze 199,80 zł do 201,40 zł). Niby niewiele, ale eksperci przekonują, że nawet niewielka podwyżka może jeszcze bardziej zniechęcić Polaków do rejestrowania odbiorników i opłacania abonamentu. Co prawda, po interwencji Poczty Polskiej i skarbówki wpływy z abonamentu znacznie wzrosły, to i tak nie zmienia faktu, że Polacy abonamentu płacić nie chcą i mają do niego bardzo negatywny stosunek. W ubiegłym roku z opłat abonamentowych Telewizja Polska otrzymała blisko 236,5 mln zł, Polskie Radio – 148,8 mln zł, a regionalne rozgłośnie Polskiego Radia – 144,8 mln zł. Byłoby znacznie więcej, gdyby Polacy nie uchylali się od wnoszenia opłat. Żeby jednak tak się stało, potrzebne są zmiany. I wkrótce, jak zapowiada rząd, nadejdą. Mowa o planach wprowadzenia opłaty audiowizualnej. Miałaby ona zastąpić abonament RTV i być nieco niższa: planowo 11-12 zł. Obowiązek jej płacenia miałby każdy Polak, nie tylko posiadacze odbiorników telewizyjnych czy radiowych. Wprowadzenie takiej opłaty miałoby w zamyśle rządu spowodować, że Polacy nie musieliby rejestrować zakupionego sprzętu RTV. Rząd liczy, że taka opłata zostałaby wprowadzona na początku przyszłego roku.

źródło: Już od 2014 roku nie zapłacisz abonamentu RTV?

Cyprus made eurozone history as it introduced restrictions on moving cash within the currency union in a bid to prevent a catastrophic run on its banks when they reopen Thursday.

Taxpayers should be on alert for identity thieves, e-mails falsely claiming to be from the IRS and shady tax preparers this year, the IRS warns.

The most dramatic changes mandated by the Affordable Care Act, aka „Obamacare,” kick in by 2014. These companies are poised for big growth as they work with hospitals, insurance providers and others scrambling to hit deadlines.

Podniesienie wieku emerytalnego

Główną zmianą ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest podwyższenie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Dotychczas kobiety osiągały wiek emerytalny w momencie ukończenia 60 lat, a mężczyźni w momencie ukończenia 65 lat. Podniesienie wieku emerytalnego dotyczy kobiet urodzonych po 31 grudnia 1952 r. i mężczyzn urodzonych po 31 grudnia 1947 r. Od dnia 1 stycznia 2013 r. prawo do powszechnej emerytury nabywać będą osoby – zarówno kobiety jak i mężczyźni – które ukończą 67 lat, z wyjątkiem roczników kobiet urodzonych przed 30 września 1973 r. i mężczyzn urodzonych przed 30 września 1953 r., którzy mają przypisane odrębne progi wiekowe proporcjonalnie niższe od 67 lat w zależności od liczby lat i przedziałów wiekowych mierzonych kwartalnie w skali roku.

Wedle nowelizacji 67 lat kobiety osiągną w 2040 r., a mężczyźni w 2020 r. Wynika z tego, że do 67 roku życia będą pracować kobiety urodzone po 30 września 1973 r. oraz mężczyźni urodzeni po 30 września 1953 r. Z reformy wyłączone są kobiety powyżej 59. roku życia oraz mężczyźni powyżej 64. roku życia.

Emerytura częściowa

Kolejną zasadniczą zmianę ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych stanowi regulacja, polegająca na możliwości wypłaty emerytury częściowej, przysługującej:

  • kobietom w wieku co najmniej 62 lat, posiadającym minimum 35-letni staż ubezpieczeniowy, czyli dla kobiet które mają okres składkowy i nieskładkowy, wynoszący minimum 35 lat.
  • mężczyznom w wieku co najmniej 65 lat, mogącym wykazać minimum 40-letni staż ubezpieczeniowy, czyli dla mężczyzn którzy mają okres składkowy i nieskładkowy wynoszący minimum 40 lat.

Zgodnie z nową regulacją emerytura częściowa jest wypłacana w wysokości 50% kwoty emerytury ustalonej poprzez podzielenie podstawy obliczenia – ustalanej na podstawie przepisów ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych – przez średnie dalsze trwanie życia dla osób równym wiekowi przejścia na emeryturę danego ubezpieczonego. Emerytura częściowa nie podlega podwyższeniu do kwoty najniższej emerytury.

Prawo do emerytury częściowej nie podlega zawieszeniu, ani świadczenia te nie ulegają zmniejszeniu tak jak dzieje się w przypadku kontynuowania zatrudnienia u tego samego pracodawcy oraz w przypadku prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej przez emeryta. Jeśli osoba pobierająca emeryturę częściową osiągnie wiek emerytalny (dla kobiet od dnia 1 stycznia 1959 r. czyli co najmniej 62 lata i 1 miesiąc do dnia 30 września 1973 r., czyli co najmniej 67 lat, a dla mężczyzn od dnia 1 kwietnia 1949 r., czyli co najmniej 65 lat i 6 miesięcy do dnia 30 września 1953 r. czyli co najmniej 67 lat, a także po zaprzestaniu stosunku pracy odnośnie pracownika będącego pracownikiem emerytura częściowa podlega na wniosek ubezpieczonego zamianie na emeryturę pełną.

Chociaż przepisy wprowadzające emerytury częściowe zaczęły obowiązywać od 1 stycznia 2013 r., to jednak pierwsze osoby dopiero za kilka lat spełnią wymagania stażowe i wiekowe uprawniające do ich otrzymania. W praktyce emerytura częściowa będzie dostępna dla mężczyzn, poczynając od 2014 roku, zaś pierwsze kobiety skorzystają z niej w 2021 roku.

Do określenia okresu ubezpieczeniowego uwzględnia się zarówno okres składkowy, obejmujący m.in. okres ubezpieczenia, czyli np. pracę na podstawie umowy o pracę czy okres pobierania

zasiłku macierzyńskiego oraz okres nieskładkowy, obejmujący m.in. okres pobierania wynagrodzenia chorobowego, zasiłku chorobowego lub opiekuńczego, świadczenia rehabilitacyjnego, bądź naukę w szkole wyższej na jednym kierunku, pod warunkiem ukończenia tej nauki, w wymiarze określonym w programie studiów. Wypłata emerytury częściowej przysługuje bez konieczności rozwiązania stosunku pracy i jest zagwarantowana bez względu na wysokość osiąganych dochodów.

Zmiana sposobu naliczania świadczeń dla osób, będących w trakcie pobierania wcześniejszej emerytury oraz uregulowania dla osób będących w trakcie okresu ochronnego.

Nowe uregulowania są niezmiernie istotne dla osób już pobierających wcześniejszą emeryturę. Jeśli osoby takie ukończyły już wymagany wiek (60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn) mogą przejść na świadczenie powszechne. Świadczenie to jest wyliczane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych poprzez  zsumowanie zwaloryzowanego kapitału początkowego oraz składki na indywidualnym koncie ubezpieczonego. Następnie Zakład Ubezpieczeń Społecznych dzieli wynik przez średnie przewidywalne dalsze trwanie życia właściwe dla wieku przejścia na emeryturę. Wcześniejszą emeryturę ZUS w większości przypadków nalicza na starych zasadach. Jej wysokość zależy od liczby okresów składkowych i nieskładkowych, podstawy wymiaru oraz aktualnej kwoty bazowej. Osoba pobierająca wcześniejszą emeryturę może sprawdzić, czy świadczenie wyliczone na nowych zasadach będzie większe lub mniejsze oraz wybrać bardziej korzystne dla niej świadczenie.

Od 1 stycznia 2013 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych, dokonując wyliczenia emerytury powszechnej odejmuje od podstawy obliczenia świadczenia pobrane dotychczas emerytury. Obejmuje to przebywających na wcześniejszej emeryturze, a chcących otrzymać emeryturę powszechną: górników, kolejarzy, twórców i artystów, nauczycieli, a także osoby pobierające emeryturę na podstawie przepisów sprzed reformy emerytalnej w 1999 roku. W celu uzyskania świadczenia powszechnego na starych, korzystniejszych warunkach, osoby mające do tego prawo powinny były złożyć wniosek o jego przyznanie do 31 grudnia 2012 r. Jeśli tego nie zrobiły muszą liczyć się z pomniejszeniem podstawy emerytury.

Zgodnie z nową ustawą emerytalną w przypadku pracowników objętych ochroną stosunku pracy na dzień 1 stycznia 2013 roku lub osób, które mogłyby być nią objęte, jeżeli w tym dniu pozostawałyby w stosunku pracy zachowują prawo do ochrony do osiągnięcia wieku emerytalnego. To samo dotyczy osób mających ustalone decyzją organu rentowego prawo do: renty z tytułu niezdolności do pracy, świadczenia przedemerytalnego, emerytury pomostowej nauczycielskiego świadczenia kompensacyjnego chyba że prawo do świadczenia ustanie lub wygaśnie przed dniem osiągnięcia wieku emerytalnego. To samo dotyczy prawa do okresowej emerytury kapitałowej.

źródło: Zmiany w ustawie o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych

Banks in Cyprus were closed for an 11th day running Tuesday as officials tried to work out new controls that won’t cause massive damage to the island’s economy and unnerve depositors elsewhere in the eurozone.